Purederm - Maseczka rozjaśniająca do twarzy - Lis

Hej! Zapraszam Cię na recenzje rozjaśniającej maseczki do twarzy Purederm.
Od jakiegoś czasu jestem totalnie zakochana w maseczkach w płachcie i chciałabym się z wami podzielić odczuciami co do jednej z nich. Mam nadzieję, że wpis wam się spodoba!



Maseczkę zakupiłam w Hebe za około 12 złotych na promocji.
Co obiecuje nam producent?
-Zniwelowanie cieni pod oczami
-Wyrównanie kolorytu skóry
-Pomoc w zlikwidowaniu przebarwień
-Zmniejszenie wydzielanego sebum
-"Ściągnięcie" skóry

Skład
W składnie znajduję się między innymi: Witamina C, ekstrakt z kawy, ekstrakt z ostrokrzewu paragwajskiego, korzeń lukrecji i ekstrakt z lotosu indyjskiego.
Produkt 
Zaletą maseczki jest materiał, z którego jest wykonana. Nie rozrywa się, łatwo się "rozkłada" i otwierając ją, nie ma wrażenia, że rozpadnie nam się w rękach.
Po nałożeniu maseczki na oczyszczoną twarz odczuwałam pieczenie, choć nie było ono uciążliwe, a nawet lekko przyjemne. Utrzymywało się przez cały czas, gdy miałam maseczkę na twarzy.
Na pewno plusem maseczki jest to, że po nałożeniu nadal wygląda jak lis, a nie jak rozjechane bliżej nieokreślone zwierze, co niestety często się zdarza w maseczkach tego typu. (Wtedy maseczka traci cały swój urok).
Po zdjęciu maseczki moja skóra była bardziej napięta i sprężysta, a moja "opuchlizna" pod oczami nieco się zmniejszyła. Niestety nic więcej.
Opakowanie
Opakowanie to standardowa plastikowa "torebka". Jest bardzo urocza i plusem jest sudoku z tyłu opakowania.
Podsumowując
Nie jest to najlepsza maseczka tej firmy, tym bardziej, że bez ceny promocyjnej maseczka jest dość droga, a w tej cenie bez problemu znajdziemy lepszą. Nie zachwyciła mnie, choć na pewno jest warta uwagi ze względu na jakość wykonania produktu.
To tyle na dziś, mam nadzieję, że notka wam się podobała, koniecznie napiszcie o swoich odczuciach do do maseczek firmy Purederm.

Komentarze

  1. Całkiem ciekawa ta maseczka jeszcze takiej nie miałam jak znajdę ją kiedyś w promocji to na pewno ją wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych maseczek, szkoda jednak, że nie do końca spełniła twoje oczekiwania :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że następne będą lepsze :P

      Usuń
  3. Świetny blog, nigdy tych maseczek nie miała ale napewno wyprobuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą maseczkę w szufladzie, ale jeszcze jej nie użyłam. Niestety nie wiem ile kosztowała, jak ją moja mama kupiła :( A jakie polecasz maseczki z tej firmy?
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam całą serię collagen/essence, to są te takie w okrągłych opakowaniach, są najlepsze! ♥

      Usuń
  5. Nie miałam okazji stosować tej maseczki. Bardzo lubię maski lomi lomi koreańskiej marki. Są mocno nasączone płynem który możemy rozprowadzić na dekolt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam nigdy o tej firmie, ale przy najbliższej okazji wypróbuję :)

      Usuń
  6. Szkoda, że maseczka nie sprawdziła się u Ciebie. Osobiście jej nie używałam, ale opakowanie ma ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Droga i nie najlepsza, ceni się ta maseczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście firma ma też inne maseczki :P

      Usuń
  8. Muszę sam przetestować :) Szkoda, że tobie nie przypadła do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieki za recenzje :) lubie tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię, z pewnością recenzij będzie więcej :D

      Usuń
  10. Jednemu maseczka przypadnie do gustu, innemu nie. Może ją wypróbuję?

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam ją dziś w Hebe i zastanawiałam się,czy wziąć :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz motywuje mnie do pracy i sprawia, że czuję się lepiej. Dziękuję!