Moi ulubieńcy #1

Cześć, dziś pierwsza notka z serii moich ulubieńców. Chcę podzielić się z wami rzeczami, które urzekły mnie w ostatnim czasie. Notki z tej serii nie będą pojawiać się co miesiąc, bo wątpię, by tych ulubieńców było tak dużo. Zapraszam!



Serial
W ostatnim czasie obejrzałam sporo seriali, co jest dla mnie dziwne, bo kiedyś w ogóle ich nie lubiłam. Jednak najbardziej urzekł mnie... Punisher. 
Nazywany najbrutalniejszym serialem netflixa, choć jak dla mnie nie jest aż tak źle. Jest kilka ,,mocnych" scen, jednak nie są one bardzo rażące. 
Punisher jest bardzo wzruszający, urzekł mnie ilością uczuć jakie kierują głównym bohaterem. Ciągle trzyma w akcji i wywołuje takie emocje, że nie da się go nie kochać.A i uwielbiam postać Franka, uh. (Ma niesamowity głos!)
Książka
Ostatnio przeczytałam ,,Sekrety urody Koreanek" i ilość wiedzy i informacji jaka jest w tej książce jest zadziwiająca! Jeśli interesujesz się urodą, a jeszcze nie przeczytałaś tej książki, musisz to nadrobić!
Kosmetyki
Ostatnio trafiłam na dwa kosmetyki, które mnie oczarowały! Dajcie znać, czy próbowaliście tych kosmetyków!
Pierwszym z moich kosmetycznych ulubieńców jest żel pod prysznic Original Source - Vanilla & Raspberry. Pierwszy raz korzystam z kosmetyków tej firmy, i jestem szczerze w niej zakochana! Żel pod prysznic pachnie, jakby ktoś wycisnął maliny prosto to butelki! Cudo!
Warto też wspomnieć, że kosmetyki tej firmy są naturalne, nietestowane na zwierzętach ani nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego. Po prostu musicie go wypróbować!

Drugim moim ulubieńcem jest krem nawilżający Nivea - Soft. Jest bardzo delikatny i lekki, nadaje się pod makijaż, choć moja skóra trochę się po nim błyszczy. Daje uczucie porządnego nawilżenia a skóra już po kilku dniach stosowania wygląda o wiele lepiej.

To tyle na dziś, mam nadzieję, że nowa seria się wam spodoba. Koniecznie piszcie o waszych ulubieńcach.

Komentarze

  1. O tym żelu kiedyś było bardzo głośno , muszę go wypróbować :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię te żele pod prysznic, mają cudowne zapachy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie miałam tylko ten, ale koniecznie muszę wypróbować inne :)

      Usuń
  3. krem jak i gel warto podać mojej dziewczynie skoro lubisz te produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jej też się spodobają tak bardzo :)

      Usuń
  4. Takie kosmetyki to wartowypróbować skoro są nietestowane na zwierzętach...

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak sekrety urody Koreanek to naprawdę fajny poradnik :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiego żelu to jeszcze nie miałam, natomiast krem Nivea to chyba każdy używa... ja również!;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem jest bardzo popularny, i dobrze :D

      Usuń
  7. Zel z checia wyprobuje. Choc moim ulubiencem jest tradycyjny nivea 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy u mnie jakoś nie trafiła do koszyka ta marka Original Source - ja kocham się w męskich żelach pod prysznic hah :) Ostatnio nagminnie używam palmolive men citrus crush bergamotka i grejpfrut - mmm pachnie cudownie i powiedziałabym, że jest uniwersalny :D Za to kremy do twarzy z nivea omijam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresował mnie ten żel :) Gdy go zobaczyłam to myślałam, że jakiś z Nowego Jorku 😂

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz motywuje mnie do pracy i sprawia, że czuję się lepiej. Dziękuję!